Doniesienia

data wpisu: 26-02-2007

Pulp Figures słodki oldskool,
niejaki Bob Murch, dłubał ludasy dla RAFM, Chaosium, AEG i paru innych w końcu zaczął robić dla siebie. Oferta wpasowuje się w klimaty retro. Nacje do zabawy, to między innymi Niemcy, szczególnie fajni załoganci Zeppelina w maskach p-gaz. Amerykanie godni uwagi marynarze z ckm-em oraz oddział Rocket-Manów, piękna sprawa. Chińczycy w odmianach militarnych i cywilnych, mój faworyt to sprzedawca kaczek. W zagubionych dźunglach czają się Neandertalczycy, gigantyczne małpy i inne dzikie bestie, jest nawet lokalna odmiana Tarzana występującego tu pod imieniem Kojar, ma jedynie dziwnie bląd owłosienie. Mroczne kulty i wyznawcy Cthulhu bedą zadowoleni. Niestety to tylko wystawka, bo ludki znajdują się w ofercie RAFMu, ale popatrzeć nie zawadzi. Mamy jeszcze agentów rządowych, policjantów i prywatnych detektywów, japońskich żołnierzy, Brytyczyjczyków w tropikach oraz ładnych Kanadyjczyków. Na koniec zestaw czarnych charakterów, czających się by podbić świat.
Ciekawostą są darmowe zasady dzięki ktorym, można rozegrać małą bitewkę urozmaicającą sesję RPG. Ofertka Pulp Figures cudownie dopełnia się z proponowanymi przez Marka Copplestona zestawami. Nic tylko zamawiać, ssać, malować i grać.




< poprzednienastępne >